Wiatr przeganiał resztki białych chmur, i te bez słowa snuły sie leniwie po niebie. Zawsze odkręcał sobie je wokół palca. Pogrywał tez z morzem. Wzburzał je i trwał w tej zabawie. Na chwile znikał by znów powrócić i zaczepiać giganta. Czasem mocno na złość a czasami z czułością lekko muskał tafle wody. Morze reagowało jak zawsze w tym związku, ulegało ale nie dało sie całe przegonić. Trafił swój na swego. 
Z tej perspektywy fale wydają sie to tylko szumem, głośna kłótnia, mnogością nieporozumień. 
Z drugiej zaś strony to element nic nie znaczących zawirowań. W porównaniu do długowiecznego morza w czasie trwania życia i wiatru to tylko chwila nieporozumień w otchłani trwałego związku. 

"moments 3"

Chłopy 2014, Zachodniopomorskie
Powoli stąpając po kruchym dość i nieśmiało istniejącym lodzie, biała istota przerwała swój spokój i zaciekawiła się krokami człowieka. Nie na tyle by podpłynąć ale wystarczająco by zaalarmować kolegę. Oba tak obserwowały co się dzieje na pomoście. 
Człowiek natomiast ukradł tą chwilę w moment i łapczywie zatrzasnął wrota migawki. Zwiał by napawać się potem tą chwilą, kiedy łabędzie zapomniawszy te zdarzenie popłynęły dalej między wyspami lodu. 

"moments 4"
Jezioro Śniardwy, Warmińsko-Mazurskie
Back to Top